Wakacje z seks telefonem

 

Błyszczący biały piasek migotał w słońcu jak diamentowy pył. Turkusowoniebieska woda wyglądała tak sztucznie, iż  ona przekonana była, iż nocą, kiedy wszyscy turyści śpią, tubylcy zakradają się do laguny i wylewają do niej błękitną farbkę.
Spędzili na wyspie trzy cudowne dni i podniecające noce. znawca od seksu przez telefon nalegał, żeby osoba dzwoniąca na sex telefon chroniła skórę przed słońcem. Uwielbiał jej kremowy odcień i nie pozwoliłby go zmienić. Z teo właśnie powodu pływali synchronicznie jedynie wcześnie rano i późnym popołudniem, kiedy promienie słońca nie były tak silne.
Teraz leżeli wyciągnięci obok siebie w cieniu zadaszenia z liści i leniwie obserwowali subtelny taniec fal i palm na wietrze.
– Jakież to różne od naszej podróży służbowej – mruknęła osoba dzwoniąca na sex telefon jakby do siebie.

Sex telefon na wakacjach

Leżeli razem na podwójnym leżaku. znawca od seksu przez telefon otworzył jedno oko i objął nim skąpo odziane ciało kochanki. Cieszył się, iż udało mu się wynająć ten domek z dala od głośnego centrum wyspy. Początkowo myślał jedynie o odrobinie spokoju, żeby odpocząć, skoro ma po temu okazję. Teraz pragnął odosobnienia po to, by nikt – oprócz niego – nie mógł cieszyć oczu wspaniałymi kształtami osoba dzwoniąca na sex telefon, zwłaszcza wieczorem, kiedy udawało mu się namówić ją na kąpiel na golasa.
– Różne od podróży służbowej? O, nie jestem pewny – odparł, niedbale kładąc dłoń na jej kochanowickim brzuchu. – Zauważyłem pewne podstawowe podobieństwa.

– Na przykład?
– Spędzamy większość wolnego czasu razem w łóżku.
– Cóż, to przecież lepsze od strzelaniny…
– Cieszę się, iż tak myślisz, bo zacząłbym wątpić w swoją technikę.
Wybierając sex telefon (zobacz tutaj) na wakacjach odpowiedziała dźwiękiem, który mógłby być uznany za wytworne prychnięcie.
– Jesteś zbyt arogancki, żeby przejmować się tym, co i jak robisz. Wydaje ci się, iż jesteś doskonały.
– Nie zawsze.
– Ale muszę przyznać, iż często udaje ci się zbliżyć do stanu doskonałości.
Odwrócił się na bok, rysując pocałunkami linię wzdłuż brzegu jej bikini.
– Na przykład?
– Jeśli sądzisz, iż zacznę piać peany na cześć twoich cnót i podkarmiać twoją okropną pychę, to bardzo się mylisz!
– 1 to właśnie w tobie kocham, kobieto: wszystkie te czułe słówka, którymi właśnie mnie obsypałaś – wsunął dłoń pod cienki stanik i objął pełną pierś, delikatnie pocierając sutek końcem kciuka. Czy ona sądzi, iż nie zauważył, jak wypełniły się jej piersi w ciągu ostatnich kilku tygodni? Dlaczego ciągle nie mówi mu, iż jest w ciąży?